
Dopalacze - Trzymamy ręke na pulsie!
Mimo że dopalacze zniknęły z pierwszych stron gazet i nie słyszy się już o nich w telewizji tak często jak jeszcze pół roku temu, nie oznacza to, że problem zniknął także ze sfery życia publicznego. Wręcz przeciwnie – nadal jest obecny, tyle że już w całkiem nowej, internetowej formie.
Dziś za pomocą kilku kliknięć myszki można zakupić środki psychoaktywne, które dostarczone zostaną wprost pod drzwi naszego domu, a sklepy które tak niedawno zamykano z wielką pompą w realnym świecie, przenoszą swoją ofertę do wirtualnej rzeczywistości. Wychodząc naprzeciw nowym wyzwaniom, ostatniego dnia marca w legionowskim Ratuszu, w ramach Legionowskiego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, Narkotycznych i Innych Uzależnień, odbyło się specjalistyczne szkolenie pt.: „Dopalacze – nowe zjawisko na scenie środków psychoaktywnych w Polsce i Europie”, poprowadzone przez eksperta z Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii. W prelekcji, poprzedzonej pokazem filmowym, udział wzięło ponad 70 osób. Prócz przedstawicieli władz gmin powiatu legionowskiego, w przedsięwzięciu udział wzięli reprezentanci środowisk w największym stopniu odpowiedzialnych za przeciwdziałanie przyczynom
i skutkom tego zgubnego dla życia i zdrowia procederu – na sali spotkać można było funkcjonariuszy Policji i Straży Miejskiej, pracowników Państwowej Inspekcji Sanitarnej, Ośrodka Pomocy Społecznej oraz pedagogów i psychologów większości szkół i gimnazjów Powiatu Legionowskiego.
Celem spotkania było ugruntowanie już posiadanej wiedzy oraz nabycie przez uczestników nowych informacji na temat aspektów prawnych i społecznych zjawiska, które tak naprawdę cały czas dynamicznie ewoluuje i wymaga stałego zainteresowania zarówno ze strony służb państwowych jak
i rodziców i opiekunów legionowskiej młodzieży. Bo nawet najlepiej przeszkoleni psychologowie
i pedagodzy mają ograniczony wpływ na to, co młodzież robi poza murami szkoły, a przede wszystkim - co robi w domu. Teraz bardziej niż przedtem do rodziców należy baczne obserwowanie jakie strony internetowe nasze dzieci odwiedzają w internecie i jakie wiadomości czerpią tak z niego jak i z mediów tradycyjnych. Choć łatwo jest przerzucać odpowiedzialność na wszystkich wokoło, to jednak w tym wypadku także media tradycyjne miały swój wkład w popularyzację dopalaczy i ich sukces. Jak można było dowiedzieć się na szkoleniu, w całym 2009 roku każdego dnia setki, jeśli nie tysiące doniesień prasowych i informacji publikowanych w telewizji i stronach internetowych, zamiast pomagać opanować zjawisko, służyło za darmową reklamę środków psychoaktywnych – reklamę, za którą trzeba by w normalnych warunkach zapłacić w granicach 7-8 milionów złotych.
Wraz z kanałem dystrybucji zmienił się także charakter samego "produktu" – dzisiejszym dopalaczom daleko jest do tych sprzed kilku zaledwie miesięcy. O ile z początku reklamowane jako naturalne lub oparte na naturalnych składnikach mieszanki ziołowe rzeczywiście z przyrodą miały coś wspólnego, to w chwili obecnej do dopalaczy jedynie przez przypadek może dostać się coś "naturalnego". Producenci już nawet nie próbują ukrywać, że dzisiejsze używki są produktem w pełni syntetycznym i są wynikiem pracy chemików i "specjalistów" z branży narkotykowej, a nie przyrody. Ich skład ma na celu uzależnianie, a nie dostarczanie przyjemnych wrażeń. Czyni to z dopalaczy nie tylko jeszcze groźniejszą truciznę, gdyż trudno jest leczyć nie wiedząc co powoduje chorobę, ale także utrudnia ich eliminowanie z obiegu – bo na miejsce jednej zakazanej substancji od razu pojawia się nowa, lekko tylko zmodyfikowana.
Te i wiele innych cennych informacji zdobytych przez uczestników w czasie szkolenia, z pewnością przyczyni się do lepszego kontrolowania zjawiska w naszej gminie i ograniczania negatywnych skutków zażywania dopalaczy jak i tradycyjnych narkotyków w ogóle. Bo choć w dobie wolnego rynku, nieograniczonego dostępu do internetu i ograniczonych możliwości prawnych walka ze zjawiskiem dopalaczy może wydawać się "walką z wiatrakami", to Gmina Legionowo, w miarę swoich środków i możliwości, choćby poprzez takie szkolenia podnoszące kwalifikacje i kompetencje w zakresie rozwiązywania problemu dopalaczy, taką walkę podejmie.








