zamknij

Google automatic translation. The Legionowo City does not accept any responsibility for the accuracy of data and information originating from the translation. In particular, the Legionowo City does not guarantee that the translation is complete, up-to-date or fit for specific purposes. The translation cannot be compared with a human translation, but may help in assessing the relevance of articles.

A A A
Logo BIP

Dopalacze - Trzymamy ręke na pulsie!

Data dodania: 5 kwietnia 2011

Mimo że dopalacze zniknęły z pierwszych stron gazet i nie słyszy się już o nich w telewizji tak często jak jeszcze pół roku  temu, nie oznacza to, że problem zniknął także ze sfery życia publicznego. Wręcz przeciwnie – nadal jest obecny, tyle że już w całkiem nowej, internetowej formie.

Cofnij

Dziś za pomocą kilku kliknięć myszki można zakupić środki psychoaktywne, które dostarczone zostaną wprost pod drzwi naszego domu, a sklepy które tak niedawno zamykano z wielką pompą w realnym świecie, przenoszą swoją ofertę do wirtualnej rzeczywistości. Wychodząc naprzeciw nowym wyzwaniom, ostatniego dnia marca w legionowskim Ratuszu, w ramach Legionowskiego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, Narkotycznych i Innych Uzależnień, odbyło się specjalistyczne szkolenie pt.: „Dopalacze – nowe zjawisko na scenie środków psychoaktywnych w Polsce i Europie”, poprowadzone przez eksperta z Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii. W prelekcji, poprzedzonej pokazem filmowym, udział wzięło ponad 70 osób. Prócz przedstawicieli władz gmin powiatu legionowskiego, w przedsięwzięciu udział wzięli reprezentanci środowisk w największym stopniu odpowiedzialnych za przeciwdziałanie przyczynom
i skutkom tego zgubnego dla życia i zdrowia procederu – na sali spotkać można było funkcjonariuszy Policji i Straży Miejskiej, pracowników Państwowej Inspekcji Sanitarnej, Ośrodka Pomocy Społecznej oraz pedagogów i psychologów większości szkół i gimnazjów Powiatu Legionowskiego.

Celem spotkania było ugruntowanie już posiadanej wiedzy oraz nabycie przez uczestników nowych informacji na temat aspektów prawnych i społecznych zjawiska, które tak naprawdę cały czas dynamicznie ewoluuje i wymaga stałego zainteresowania zarówno ze strony służb państwowych jak
i rodziców i opiekunów legionowskiej młodzieży. Bo nawet najlepiej przeszkoleni psychologowie
i pedagodzy mają ograniczony wpływ na to, co młodzież robi poza murami szkoły, a przede wszystkim - co robi w domu. Teraz bardziej niż przedtem do rodziców należy baczne obserwowanie jakie strony internetowe nasze dzieci odwiedzają w internecie i jakie wiadomości czerpią tak z niego jak i z mediów tradycyjnych. Choć łatwo jest przerzucać odpowiedzialność na wszystkich wokoło, to jednak w tym wypadku także media tradycyjne miały swój wkład w popularyzację dopalaczy i ich sukces. Jak można było dowiedzieć się na szkoleniu, w całym 2009 roku każdego dnia setki, jeśli nie tysiące doniesień prasowych i informacji publikowanych w telewizji i stronach internetowych, zamiast pomagać opanować zjawisko, służyło za darmową reklamę środków psychoaktywnych – reklamę, za którą trzeba by w normalnych warunkach zapłacić w granicach 7-8 milionów złotych.

Wraz z kanałem dystrybucji zmienił się także charakter samego "produktu" – dzisiejszym dopalaczom daleko jest do tych sprzed kilku zaledwie miesięcy. O ile z początku reklamowane jako naturalne lub oparte na naturalnych składnikach mieszanki ziołowe rzeczywiście z przyrodą miały coś wspólnego, to w chwili obecnej do dopalaczy jedynie przez przypadek może dostać się coś "naturalnego". Producenci już nawet nie próbują ukrywać, że dzisiejsze używki są produktem w pełni syntetycznym i są wynikiem pracy chemików i "specjalistów" z branży narkotykowej, a nie przyrody. Ich skład ma na celu uzależnianie, a nie dostarczanie przyjemnych wrażeń. Czyni to z dopalaczy nie tylko jeszcze groźniejszą truciznę, gdyż trudno jest leczyć nie wiedząc co powoduje chorobę, ale także utrudnia ich eliminowanie z obiegu – bo na miejsce jednej zakazanej substancji od razu pojawia się nowa, lekko tylko zmodyfikowana.

Te i wiele innych cennych informacji zdobytych przez uczestników w czasie szkolenia, z pewnością przyczyni się do lepszego kontrolowania zjawiska w naszej gminie i ograniczania negatywnych skutków zażywania dopalaczy jak i tradycyjnych narkotyków w ogóle. Bo choć w dobie wolnego rynku, nieograniczonego dostępu do internetu i ograniczonych możliwości prawnych walka ze zjawiskiem dopalaczy może wydawać się "walką z wiatrakami", to Gmina Legionowo, w miarę swoich środków i możliwości, choćby poprzez takie szkolenia podnoszące kwalifikacje i kompetencje w zakresie rozwiązywania problemu dopalaczy, taką walkę podejmie.