
Profilaktyka dla najmłodszych w calkiem nowej formie
Bardzo trudno jest mówić o swoich własnych uczuciach, zwłaszcza jeśli robi się to przed osobami obcymi. Jeszcze trudniej, kiedy w tym właśnie kontekście mówi się jednocześnie o rzeczach ważnych i trudnych. Na szczęście słowa to nie tylko wykłady czy monologi - to także poezja
i śpiew, dzięki którym słowa nie tylko łatwiej wpadają w ucho, ale co ważniejsze - do serca i duszy.
W miniony wtorek na sali widowiskowej legionowskiego Ratusza miało miejsce niezwykłe spotkanie. Prawie ćwierć tysiąca dzieci z legionowskiej Szkoły Podstawowej nr 1 miało możliwość zobaczyć i usłyszeć.... prawdziwego barda - artystę w dzisiejszych czasach nieco zapomnianego, w przeszłości uznanego i budzącego szacunek. Jacek Musiatowicz - poeta, tekściarz i bard, laureat wielu nagród, w tym nagrody Prezydenta Rzeczypospolitej za wybitną osobowość twórczą za 1997 rok, przyjechał na to spotkanie do Legionowa na zaproszenie Wydziału Zdrowia Publicznego i Spraw Społecznych.
W formie poetycko-lirycznej opowiedział najmłodszym o niebezpieczeństwach zażywania substancji psychoaktywnych (których to jest świadom z własnych doświadczeń życiowych) i przypomniał o potrzebie szacunku, miłości i poszanowania innych, realizując w ten sposób program profilaktyczny pt.: „Turystyka jest dobra na wszystko”. Sądząc po wypełnionej po brzegi sali, istnieje w dalszym ciągu zapotrzebowanie na tego typu przedsięwzięcia, które w całkiem niespotykanej dla najmłodszych formie przekazują ważne z punktu widzenia ich młodego życia treści.
Tylko czas pokaże, ile z tych treści merytorycznych młody człowiek przyswoi – kształtowanie zdrowego stylu życia, właściwego stosunku do świata, budowania systemu wartości – to cele długofalowe. Sądząc jednak po żywiołowych reakcjach widzów w czasie trwania koncertu,
a także dialogu jaki nawiązał się między nimi a artystą tuż po nim, już teraz można powiedzieć na pewno, że przynajmniej ta forma przypadła najmłodszym do gustu. A jak wiadomo jeśli chodzi o formę, to najmłodsi widzowie stanowią tę grupę odbiorców, których gusta najtrudniej jest zaspokoić. Więc tym bardziej cieszy fakt, że tym razem się to udało.









