
Książki dla Kowla prawie zapakowane
Trwa pakowanie ostatnich książek podarowanych przez naszych mieszkańców rodakom z ukraińskiego Kowla. Kilkaset pozycji – podręczniki, encyklopedie i leksykony, a także literatura piękna oraz materiały biurowe, filmy i gry już we wtorek wyruszą na Ukrainę. Akcję zorganizował Janusz Klejment, Przewodniczący Rady Miasta we współpracy z radnymi, szkołami oraz Miejską i Powiatową Biblioteką Publiczną w Legionowie.
- Zebraliśmy sporo książek, choć oczywiście liczyłem na więcej. Cieszy mnie, że także prywatni sponsorzy przekazali dary rzeczowe, takie jak papier czy też kreda. Pojedziemy do Kovla i na miejscu przekonamy się jaka jest sytuacja i w jaki jeszcze sposób możemy pomóc. Oczywiście, mam nadzieję, że to tylko początek i współpraca ze szkołami polskimi w naszym partnerskim mieście będzie kontynuowana – mówi Janusz Klejment.
W Kowlu działają dwie polskie szkoły. Jedna z nich pracuje w systemie wieczorowym, uczęszczają do niej także osoby dorosłe – to istniejąca od 2000 roku Szkoła Polska przy Towarzystwie Kultury Polskiej im. Ewy Felińskiej. Druga placówka to Szkoła Ogólnokształcąca nr 10, do której uczęszczają dzieci w wieku od 7 do 18 lat - współpracuje już z nią legionowska Szkoła Podstawowa nr 7, której uczniowie korespondują w języku angielskim w celu poznania codziennego życia swoich ukraińskich rówieśników.
Szkoły przesłały do Legionowa listy książek, które chciałyby otrzymać, dodatkowo prosząc o białą kredę do tablicy, papier zarówno do ksero jak i kolorowy oraz kartridże do drukarki. Uczniowie prosili także o gry i łamigłówki związane z Polską i językiem polskim, rodzime filmy na DVD. Dary przekazywali mieszkańcy, przynosząc je do szkół i Biblioteki oraz legionowscy radni, którzy podzielili się z rodakami zawartością domowych biblioteczek.
Książki przekaże delegacja złożona z radnych, przedstawicieli władz miasta i instytucji miejskich.











