
Wojsko wraca do Legionowa
Po pierwszych publikacjach na temat likwidacji legionowskiego garnizonu zaczęły się rozważania na temat przyszłości atrakcyjnego gruntu, jaki zajmowało wojsko na osiedlu Piaski. Właściciel terenu – Ministerstwo Obrony Narodowej – miało dokonać przeglądu terenów i podjąć decyzję, czy część z nich zostanie przekazana miastu, które od początku zgłaszało chęć zagospodarowania tych gruntów. Plany jednak uległy zmianie i kompleks wojskowy pozostanie w zasobie Sił Zbrojnych RP.
Na początku mówiło się, że tereny miały być przekazane Wojskowej Agencji Mieszkaniowej jako naturalne zaplecze dla wojskowego budownictwa mieszkaniowego. Władze miasta i powiatu podkreślały, że zamierzano wystąpić o te tereny na cele publiczne. – W budynkach administracyjnych i wojskowych mogłyby się znaleźć sąd i prokuratura - są one dobrze przystosowane do tych celów. Znalazłoby się też tu dogodne miejsce na szpital, choć wiązałoby się to z budową nowego obiektu - mówił jeszcze w 2011 roku Jan Grabiec. W kolejnych latach mówiło się także o powstaniu tam bloków i przedszkola.
Ministerstwo Obrony Narodowej podjęło jednak decyzję, że nieruchomości muszą zostać w zasobie Sił Zbrojnych RP. - Nieruchomości będące przedmiotem zainteresowania Gminy Legionowo okazały się niezbędne dla potrzeb obronności państwa i nie zostaną przekazane do Agencji Mienia Wojskowego celem dalszego rozdysponowania. W związku z powyższym pomimo zrozumienia dla potrzeb społeczności Legionowa, strona wojskowa nie może wyjść naprzeciw oczekiwaniom prezydenta w zakresie przekazania terenów na rzecz miasta – napisała w skierowanym do prezydenta Romana Smogorzewskiego piśmie Beata Oczkowicz, podsekretarz stanu w MON. – Obecnie nieruchomości całego kompleksu wojskowego są przeznaczone w części do przekazania resortowi spraw wewnętrznych i w części do pozostawienia w zasobie resortu obrony narodowej, do realizacji zadań właściwych jednostek organizacyjnych. Dokonano już w tym celu podziału geodezyjnego tego terenu i wdrożono procedury zmierzające do adaptacji odpowiednich obiektów dla potrzeb nowych użytkowników wojskowych – dodaje płk Jacek Sońta, rzecznik resortu.
Nieoficjalnie mówi się, że ma to związek ze zmieniającymi się uwarunkowaniami potrzeb obronnych kraju (m.in. sytuacją na Ukrainie) oraz przeniesieniem do Legionowa utworzonego w ubiegłym roku Narodowego Centrum Kryptologii – ściśle specjalistycznej jednostki o kluczowym znaczeniu dla obronności Polski.








