
Co z tą kładką?
W rejonie ulic Parkowa-Wyszyńskiego teren po obu stronach torów kolejowych w niedalekiej przyszłości połączy kładka. Po dopełnieniu formalności i wniesieniu poprawek rozpocznie się etap wykonawczy.
W trybie przetargu otwartego w połowie marca br. wybrano projektanta: Promost Wrocław Sp. z o.o. Po wstępnej analizie Urząd Miasta zlecił wykonanie korekty geometrii i rozwiązań kładki, m.in. poruszając kwestię możliwości zaprojektowania węższej pochylni dla uniknięcia kolizji z ekranami akustycznymi PKP i przesunięcia kładki tak, by nie kolidowała z linią energetyczną. Projektant rozważy możliwość usytuowania pochylni w kierunku ul. Narutowicza. – Kładka musi znajdować się na wysokości minimum 7 m, a dopuszczalne nachylenie pochylni dla niepełnosprawnych to 6%, zatem długość kładki wyniesie z każdej strony aż 160 m. Poprosiliśmy więc firmę Promost o przedstawienie alternatywnej propozycji z uwzględnieniem zamontowania windy zamiast podjazdów dla wózków – mówi zastępca prezydent Lucjan Chrzanowski.
Koszty przedstawione przez projektanta w aktualnym wariancie oscylują w granicach 5,1 mln zł, jednak zaproponowane zmiany pozwolą zmniejszyć tę kwotę.
Termin przedstawienia przez projektanta propozycji z naniesionymi zmianami ustalono na 30 kwietnia br. Wg optymalnych założeń kładka ma powstać jeszcze w tym roku, jest to jednak uzależnione od uzyskania wszelkich niezbędnych pozwoleń i zawarcia kompletu uzgodnień ze spółką PKP – właścicielem części terenu.








