
Mały wzrostem, wielki śpiewem
Krzyś Duda to uzdolniony muzycznie mieszkaniec naszego miasta. Mimo że od urodzenia boryka się z chorobą, nie przeszkadza mu to w realizacji swoich marzeń i pasji. Jego wspaniały głos mogliśmy usłyszeć na festiwalu talentów w 2012 roku podczas Fish&Grilla, a w ubiegłą sobotę (07.06) zabłysnął na scenie w Krakowie w wielkim finale Festiwalu Zaczarowanej Piosenki organizowanego przez Fundację Anny Dymnej.
Należy podkreślić, że Krzyś rywalizował z 198 niepełnosprawnymi wokalistami. Spośród tak wielkiego grona 3 maja, podczas koncertu półfinałowego w Łazienkach Królewskich, jury wyłoniło dwanaścioro finalistów a wśród nich znalazł się nasz młody mieszkaniec.
Do wielkiego występu na krakowskim Rynku Głównym przygotowywał się od 2 czerwca pod czujnym okiem nauczycielek śpiewu - Aureli Luśni, Joanny Lewandowskiej, Marty Radwan i Anny Ozner.
Nasza gwiazda występowała w kategorii od 10 do 16 lat, razem z 5 innymi uczestnikami. Jest to pierwszy tak duży festiwal w którym uczestniczy nasz mieszkaniec. Zaśpiewał podczas niego dwie piosenki. Pierwszą - „Spadochron” w duecie z Melą Koteluk, solo - „Nie całuj mnie pierwsza” - Skaldów.
Niestety Krzyś nie zdobył żadnej z nagród jednak dla nas zawsze będzie zwycięzcą. Jak sam mówi - Nie przegrałem. Marzyłem żeby przyjechać na warsztaty Zaczarowanej Piosenki. A jak wiedzą Ci, którzy mnie znają, moje marzenia się spełniają, a ja zawsze im w tym pomogę. Zamierzam przyjechać tu za rok.
Najlepszym podsumowaniem Festiwalu i tego jak wysoki poziom śpiewania prezentują uczestnicy, niech będą słowa Zbigniewa Preissnera - Niech świat wie, że na Rynku w Krakowie dzieją się rzeczy niezwykłe, przewyższające niejeden w pełni profesjonalny festiwal. Wszyscy występujący tu wokaliści powinni śpiewać w Opolu.
Żadna z telewizji nie prowadziła na żywo transmisji z festiwalu. Jednakże TVP2 wyemituje finał. Dzięki temu występ Krzysia Dudy będziemy mogli zobaczyć 21 czerwca (sobota) o godz. 14.40.










