zamknij

Google automatic translation. The Legionowo City does not accept any responsibility for the accuracy of data and information originating from the translation. In particular, the Legionowo City does not guarantee that the translation is complete, up-to-date or fit for specific purposes. The translation cannot be compared with a human translation, but may help in assessing the relevance of articles.

A A A
Logo BIP
fot. H. Sz. Krzemiński

"Godzina "W" na 4810 m n.p.m.

Data dodania: 12 sierpnia 2014

Legionowo zawsze w szczególny sposób stara się uczcić kolejne rocznice Powstania Warszawskiego, zwłaszcza ze względu na fakt, iż na naszym terenie również odbywały się walki. Mieszkańcy naszego miasta potrafią jednak zaskoczyć swoją pomysłowością. Hubert Krzemiński oraz Joanna Kotowska uczcili pamięć o bohaterach zdobywając Mont Blanc, na szczycie oddając im hołd.

Cofnij

Na przełomie miesięcy letnich wybrali się oni na autostopową podróż w Alpy. W planach wyprawy zaplanowany był trening w Szwajcarskich Alpach (okolice Thun) oraz zdobycie Mont Blanc - najwyższego szczytu Europy Zachodniej, 4810 m n.p.m..

Pomimo ciężkich warunków atmosferycznych 1. sierpnia postanowili zdobyć szczyt na chwilę przed godziną 17:00. Udało się, na szczycie zameldowali się o 16:47 i po drobnych przygotowaniach, o godzinie "W" zapłonęła raca oddająca hołd Powstańcom Warszawy. Chwilę później nastąpiło odczytanie fragmentu "Kordiana" J. Słowackiego - akt II scena V: "Monolog na szczycie Mont Blanc".

- Skąd taki pomysł na upamiętnienie Powstania Warszawskiego?

- W tym roku nie wypaliła zaplanowana przeze mnie wyprawa w Tien Szan, dlatego postanowiłem zrobić coś dla siebie w ramach treningu. Padło na Monte Bianco, na którym byłem rok temu i uznałem je za wspaniałą górę treningową. Tak złożyło się w pracy i w moim życiu osobistym, że mogłem sobie pozwolić na podróż w Alpy na przełomie lipca i sierpnia. Przez to, że jestem związany z Legionowem, a także z Warszawą, naturalne było dla mnie oddanie hołdu Bohaterom Stolicy. Co do przeczytania fragmentu Kordiana, to miałem na to ochotę już od liceum, a do tego moja przyjaciółka mnie do tego zachęcała, także musiałem!

fot. H. Sz. Krzemiński