
Ciepłe klimaty
22,4 m2 – taką nazwę otrzymała wystawa fotograficzna, której wernisaż odbył się 14 marca w siedzibie klubu Scena 210. Autorami zdjęć byli członkowie grupy fotograficznej Migawki i zaprzyjaźnieni z grupą fotograficy-przyrodnicy. Sobotnie spotkanie okazało się dużym sukcesem, a na wernisaż przybyła ponad setka osób.
Na ulicy Husarskiej w pomieszczeniach Sceny 210 odbyło się spotkanie osób zainteresowanych fotografią przyrodniczą. Na ścianach klubu zawisły bowiem zdjęcia, które powstały podczas plenerów na terenie najbliższych okolic Legionowa i Powiatu Legionowskiego. Do udziału w wystawie zostali zaproszeni również przyjaciele grupy z Jabłonny, Łodzi i Oleśnicy.
Migawkowy humor
- To wystawa o fotografowaniu przyrody dużej i małej, którą w codziennie mijamy, ale umyka nam jej piękno, brakuje nam czasu, żeby się zatrzymać i popatrzeć – mówi o wernisażu szefowa grupy fotograficznej Migawki Dorota Milerowicz. Skąd taka dziwna nazwa wystawy? - 22,4 metry kwadratowe to ilość papieru, który zużyliśmy na wydrukowanie poprzedniej wystawy – śmieje się Dorota Milerowicz. Pomysł powstał podczas jednego ze spotkań, kiedy to jedna z „Migawek” Katarzyna Hajnrych, zobaczyła rachunek z drukarni.
Koncert gitarowy
Sobotni wieczór upłynął nie tylko pod znakiem fotografii. Uczestnicy wystawy mieli okazję skorzystać z poczęstunku, kupić wyroby Pracowni Sztuk Różnych oraz wziąć udział w zabawie związanej z tworzeniem limeryków. Dużą niespodzianką okazał się koncert Piotra Woźniaka. Ciepła atmosfera i oprawa muzyczna spowodowały, że uczestnicy wystawy niechętnie opuszczali progi Sceny 210.
Według wstępnych prognoz, następna wystawa fotograficzna odbędzie się w listopadzie. Tym razem Migawki skupią się na portrecie.












