zamknij

Google automatic translation. The Legionowo City does not accept any responsibility for the accuracy of data and information originating from the translation. In particular, the Legionowo City does not guarantee that the translation is complete, up-to-date or fit for specific purposes. The translation cannot be compared with a human translation, but may help in assessing the relevance of articles.

A A A
Logo BIP
Logo z napisem: Koci Zakątek

15 lat pomocy

Data dodania: 24 listopada 2021
Program Zapobiegania Bezdomności Zwierząt działa w Legionowie już 15 lat i naprawdę mamy czym się pochwalić, bowiem jesteśmy w czołówce gmin w Polsce. O tym i innych aspektach programu rozmawiamy z radną Małgorzatą Luzak, inicjatorką i społecznym koordynatorem Programu Zapobiegania Bezdomności Zwierząt w Legionowie, która od wielu lat sprawom zwierząt poświęca dużo serca i czasu.
Cofnij

Na czym polega sukces tego programu? W ciągu tych lat wysterylizowano 3156 kotów (2126 kotki, 1030 kocurków), 386 suczek i 89 psów w ramach tzw. adopcji z ulicy. Oddano do adopcji ponad 3025 kotów i 516 psów (adopcje z ulicy). To są dane, z których możemy być wszyscy dumni! To także duże oszczędności dla budżetu gminy, bowiem zwierzęta trafiają do adopcji, bez konieczności pobytu w schroniskach, które są przepełnione i niestety kosztowne.

Bezdomne koty bywają prawdziwą zmorą w niektórych miastach. Jak sobie radzi Legionowo? Dzięki podjętym działaniom zapobiegamy niekontrolowanemu rozmnażaniu się wolno żyjących kotów. Przyznam, że po kastracji zdecydowanie łatwiej znaleźć im domy. Zaś dla wykastrowanych kotów wolno żyjących zakupiono 74 budki, które ustawione są w różnych miejscach Legionowa. Nasze potrzebujące pomocy zwierzaki są dokarmiane, leczone, w razie potrzeby mają zapewnioną całodobową pomoc medyczną, schronienie i tymczasową opiekę do czasu adopcji. Współpracuje z nami 7 lecznic weterynaryjnych.

Pani Małgorzato, co to jest „Koci Zakątek”? Czy może Pani przybliżyć temat czytelnikom? Grupa młodych ludzi, prowadzi dom tymczasowy dla kotów. Może to nie jest szczyt marzeń, bo to piwnica w wolno stojącym domu przy ul. 3 Maja, ale są w niej 3 pomieszczenia, doprowadzona kanalizacja, ogrzewanie, a na podłodze leży łatwo zmywalna wykładzina. Jest okienko, a oprócz tego w każdym pomieszczeniu zrobiona została wentylacja. Koci zakątek ma zapewniać schronienie bezdomnym kotom do czasu oddania ich do adopcji, przyjmować i przetrzymywać koty wolno żyjące wymagające pomocy weterynaryjnej, zapewniać opiekę kotom po zabiegach np. kastracji wykonanych w legionowskich lecznicach. Pomieszczenie jest też regularnie dezynfekowane wg wskazówek weterynarza.

Komu należałoby podziękować za pracę na rzecz zwierząt? To wszystko osiągnęliśmy między innymi dzięki wielkiemu sercu i oddaniu wolontariuszy, bez których nie bylibyśmy w stanie zrobić tyle dobrego i uratować tak dużo psów i kotów. Ich działalność jest bezcenna: Kamila Panel Dera, Joanna Kuska, Kaja Kasprowicz, Milena Baran, Kajetan Gaetano, Krzysztof Pluta - BRAWO WY!!! Silna grupa pod dowództwem Kamili jest dobrze zorganizowana, to oni urządzili lokal, dbają o czystość, zdobywają sprzęty, domki dla kotów, zabawki itp. Sporządzili grafik, według którego pełnią dyżury w Kocim Zakątku. Mają zapał i wierzę, że na długo im o wystarczy.

Koci Zakątek nie powstałby, gdyby nie życzliwość i pomoc prezydenta Romana Smogorzewskiego, wiceprezydentów Marka Pawlaka i Piotra Zadrożnego oraz prezes KZB pani Ireny Boguckiej, radnej Katarzyny Skierkowskiej-Pacochy. Wyrazy wdzięczności przekazuję też dla naszego dobrego ducha w urzędzie - Krzysztofa Włochińskiego. Nie sposób też nie wspomnieć o Lidii Zając, która pomaga od 40 lat i jest rekordzistką w szukaniu domów adopcyjnych.

Warto przypomnieć, że koty są ważnym elementem miejskiego ekosystemu, a ich obecność przede wszystkim reguluje populację gryzoni, ich rola jest nie do przecenienia. Sama obecność kotów sprawia, iż płodność myszy i szczurów spada. Mieszkańcom zależy jednak, by zwierzęta były zdrowe i wysterylizowane. Wierzymy więc, że ta inicjatywa spotka się z życzliwym przyjęciem przez Legionowian, którzy coraz częściej reagują na przejawy złego traktowania zwierząt, coraz chętniej współpracują. To bardzo budujące. Wielokrotnie Straż Miejska podejmowała interwencje właśnie po zgłoszeniach mieszkańców. Nie jesteśmy obojętni i o to właśnie chodzi. Poza tym, czy nie jest przyjemniej żyć, gdy wokół nas jest coraz mniej cierpiących, zaniedbanych zwierzaków? - mówi radna Małgorzata Luzak.