Niepełne informacje o PEC w lokalnym tygodniku
Po lekturze artykułu w jednym z lokalnych tygodników nasuwa się pytanie: po co dziennikarze z tej redakcji zwracają się po informacje do ratusza? Odnoszę wrażenie, że chyba tylko po to, aby z dostarczonych im materiałów wybrać wygodne dla siebie kwestie i zacytować w artykule z tezą, którego celem bynajmniej nie jest rzetelne poinformowanie mieszkańców o wszystkich okolicznościach sprawy.
Pytam więc autora tekstu: dlaczego wprowadza czytelników w błąd twierdząc, że odpowiedzi były wymijające, skoro nie cytuje ich w całości? Jeśli na pytanie: czy prezydent wiedział o możliwości uzyskania dofinansowania - odpowiadam, że „właściciel PEC, czyli Gmina Legionowo, stale poszukuje środków na utrzymanie i rozwój tego przedsiębiorstwa. Pozyskanie dotacji w ramach wspomnianego konkursu jest - obok zbycia udziałów - jedną z możliwości zapewnienia właściwego funkcjonowania PEC i Prezydent Miasta liczy na jej uzyskanie” - czy to nie oznacza, że prezydent jako organ właścicielski zabiegał o te środki, a więc był informowany od początku o staraniach PEC?
Wielka szkoda, że czytelnicy nie dowiedzieli się z artykułu, że dofinansowanie nie jest bezzwrotną dotacją, o czym pisałam w odpowiedzi, lecz oprocentowaną pożyczką, którą obecny lub przyszły właściciel będzie musiał spłacić. Jej uzyskanie może jednak podnieść wartość PEC i umożliwić miastu uzyskanie lepszej ceny za udziały. Mam nadzieję, że te istotne szczegóły pozwolą mieszkańcom na sformułowanie własnej oceny „kulis prywatyzacji PEC”.
Anna Szczepłek
Kierownik Referatu Marketingu








