Bezpieczeństwo przede wszystkim
Tomcio Brygadzista, Zebra Drogowa, Babcia Jadzia – to od nich 26 października, ponad 450 dzieci z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 2 w Legionowie dowiedziało się, jak bezpiecznie przejść przez ulicę, dlaczego warto nosić odblaski i z jakimi zagrożeniami wiąże się wejście na plac budowy. Organizatorem akcji edukacyjnej promującej umiejętność bezpiecznego poruszania się po drodze, zwłaszcza w pobliżu budowy, jest firma Skanska. To już ósma edycja kampanii edukacyjnej.
Spotkanie w Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 2 w Legionowie zlokalizowanym przy ul. Jagiellońskiej 67, odbyło się w ramach ogólnopolskiej kampanii społeczno-edukacyjnej Skanska „Bezpieczni w pobliżu budowy”. Skanska, która jest wykonawcą budowy skrzyżowania ul. Jagiellońskiej i Barskiej w Legionowie, przeprowadza ją od kilku lat w szkołach zlokalizowanych w pobliżu jej placów budów.
Wczorajsze spotkanie miało formę teatrzyku połączonego z piosenkami i konkursami. Bohaterowie przedstawienia: Tomcio Brygadzista, Zebra Drogowa i Babcia Jadzia uczyli najmłodszych, jakie są znaki drogowe, jak bezpiecznie poruszać się po drodze i dlaczego dzieci nie powinny wchodzić na plac budowy. Na koniec spotkania wszyscy uczniowie otrzymali opaski odblaskowe.
- Spektakl został przygotowany specjalnie na potrzeby naszej akcji. W tym roku, w jesiennej edycji zdecydowaliśmy się odświeżyć formułę kampanii - mówi Anna Strożek, lokalna koordynatorka akcji „Bezpieczni w pobliżu budowy”, Skanska. – Obok Tomcia Brygadzisty i Zebry Drogowej pojawił się nowy bohater – Babcia Jadzia. Bajkowe postaci poprzez zabawę przekazują dzieciom niezwykle ważne tematy, związane z ich bezpieczeństwem, zdrowiem i życiem – wyjaśnia Anna Strożek.
- Chcemy uwrażliwić najmłodszych na niebezpieczeństwa związane z poruszaniem się po drogach oraz w pobliżu budowy, gdzie mamy do czynienia z dużym natężeniem ruchu maszyn i pojazdów – mówi Anna Strożek. - W ramach naszej akcji promujemy też noszenie elementów odblaskowych. Dzięki odblaskom kierowca może zauważyć pieszego z odległości 150, a nie 20 metrów, gdy jest już zdecydowanie za późno na jakąkolwiek reakcję.








