
Huncwocik czy chuncwocik?
W II etapie Dyktanda Aktywnych (14.05), który odbył się w Ratuszu Miejskim, wzięło udział dziesięciu najlepszych z najlepszych. Z zawiłościami ortografii zmierzyli się ci, którzy język polski znają na wskroś. Mimo tego, teksty pojawiające się podczas konkursu, stworzone przez Jadwigę Wojtulewicz, zawsze stanowią spory problem.
Zwycięzcę konkursu poznamy w sobotę 21 maja. Jednak już dziś można zapoznać się z tekstem, z którym musieli się zmierzyć uczestnicy.
II ETAP „DYKTANDA AKTYWNYCH”- maj 2016
-Hejże! Hola! Dokądże tak biegniesz? To ja, porte-parole twojego miasta! Bój się Boga! Jak ty wyglądasz! Ochędoż się troszkę, bo wyglądasz jak siódme dziecko Baby-Jagi. Daj wytchnienie swoim złachmaniałym mięśniom, to pójdziemy posłuchać koncertu skrzypcowego e-moll Feliksa Mendelssohna Bartholdy’ego, bo właśnie odbywa się Festiwal Muzyki Kameralnej i Organowej. A może wcześniej zjemy risotto na półmiękko albo quasi-rostbef z rzeżuchy, bo nieobce jest mi holistyczne myślenie o zdrowiu. Zamknij te wpółotwarte usta ze zdziwienia i nie bądźże taki skonfundowany. Nie wiesz, że o imprezie Fish and Grill? Potem odwiedzimy Strefę Wymiany Książek. Zapomniałżeś, że twój mały huncwocik żebrał u ciebie o jakowąś książczynę o Legionach marszałka Piłsudskiego, bo pragnąłby zwyciężyć w konkursie Legiony a niepodległość Polski. Rola Józefa Piłsudskiego. A ty co, przechero?! Tylko ekstrapotańcówki w Parku Zdrowia? Zabrałbyś pacholika na Mistrzostwa Przedszkolaków w Warcaby, coby mu wybić z głowy treningi z taekwondo. Jakbyż miło byłoby, gdyby jego lwipyszczek usiadł vis-a-vis mistrza, a nie uciekał w naprzemianległy kąt. Potem byłaby wspólna Noc Muzeów, a nie spędzona Bóg wie gdzie na figlach-miglach. Mówisz: Pfuj,a ja wszakże chcę cię po prawdzie poruszyć, a nie dokonać na tobie abordażu, to przecież wszystko dla twojego dobra. A teraz odsłonię przyłbicę - poznałżeś mnie? To ja - twoje miasto…chodźmyż.









