
Chcemy zapytać rodziców z SP7
W związku z reformą oświaty, która zakłada wydłużenie szkoły podstawowej do 8 klas, w największej legionowskiej podstawówce istotnie wzrośnie liczba oddziałów (z 38 obecnie do 46 w 2018 r.). Niestety, liczba sal pozostanie bez zmian. W ubiegłym tygodniu odbyło się spotkanie z rodzicami uczniów klas 6 tej szkoły, na którym przedstawiono propozycję niezbędnych zmian. Nie spotkało się to z ich akceptacją.
Ratusz zaproponował, aby uczniowie klas 7 i 8 (podobnie jak dotychczas absolwenci podstawówki|), przeszli na stałe do budynku ZSO nr 2. Tam mogliby odbywać lekcje – uczniowie od rana do ostatniego dzwonka przebywaliby w jednym budynku.
– Sale w „Królewskiej Dwójce” są dostosowane do potrzeb starszych uczniów, w szkole znajdują się pracownie tematyczne, jest też szeroka oferta zajęć językowych – przekonywał Piotr Zadrożny – Byłoby to rozwiązanie tymczasowe i potrwałoby co najmniej 3 lata szkolne.
Ratusz informował, że w przypadku pozostawienia wszystkich roczników w budynku SP 7 uczniowie będą pracowali na dwie zmiany, często kończąc lekcje późnym popołudniem. Dużo później niż dotychczas będą się także odbywały zajęcia pozalekcyjne.
– Chcieliśmy wyjść naprzeciw potrzebom naszych uczniów i zaproponować bezpieczne rozwiązanie. Uczniowie klas 7 i 8 odbywaliby wszystkie lekcje w salach w ZSO2, ale formalnie byliby oczywiście uczniami SP7. Nie było jednak na to zgody rodziców – mówi Piotr Zadrożny.
Ponieważ pozostawienie najstarszych roczników w jednym budynku będzie niosło konsekwencje dla całej społeczności szkolnej, Ratusz chce przeprowadzić badanie wśród wszystkich rodziców.
– Zapytamy rodziców co myślą o takim rozwiązaniu i czy godzą się na ewentualne konsekwencje. Jeżeli poprą rodziców najstarszego rocznika z „Siódemki” to uszanujemy ich wolę i wszyscy uczniowie szkoły pozostaną w jednym budynku – zapewnia Piotr Zadrożny.








