
Stanowisko Urzędu Miasta Legionowo
W związku z wydarzeniami z dnia 20.08.2020 r., które miały miejsce w pobliżu Centrum Szkolenia Policji przy ul. Piaskowej, pragniemy uszczegółowić i skorygować informacje pojawiające się w mediach.
Pierwszym z elementów jest fakt, że zwierzęta wolno żyjące stanowią dobro ogólnonarodowe i do czasu, kiedy nie stanowią nadzwyczajnego zagrożenia dla życia i zdrowia lub gospodarki człowieka, powinny mieć zapewnione warunki rozwoju i swobodnego bytu. W szczególności zwierzęta łowne są własnością Skarbu Państwa, jednak opieka nad nimi prowadzona jest jedynie na terenie obwodów łowieckich. W obecnym systemie prawnym istnieje luka dotycząca przypisania konkretnym jednostkom zadań w przypadku pojawienia się zwierzęcia dzikiego poza obszarami obwodów łowieckich. Temat ten był badany w ramach kontroli prowadzonej w 2019 roku przez Najwyższą Izbę Kontroli na terenie niektórych gmin. NIK w wyniku kontroli rekomendował zmianę przepisów. Obecnie skuteczne prowadzenie działań w stosunku do zwierząt wolno żyjących jest utrudnione z uwagi na rozproszenie kompetencji podmiotów wyznaczonych do ich ochrony, tj. samorządów (w tym sejmiku województwa, starosty, organu wykonawczego gminy), kół łowieckich, PLW, GDOŚ i RDOŚ. Istotną rolę odgrywają także organizacje społeczne, których statutowym celem działania jest ochrona zwierząt. W takich przypadkach angażowane są na zasadach współpracy różne instytucje, które podejmują działania w ramach własnych kompetencji.
W związku z sytuacją, która miała miejsce w czwartek 20 sierpnia br. w akcji brali udział: Straż Miejska, pracownicy Urzędu Miasta, Powiatowy Lekarz Weterynarii, Ochotnicza Straż Pożarna oraz lekarz weterynarii uzbrojony w strzelbę palmera i środki usypiające. Na miejsce podstawiony został również wynajęty do przewiezienia uśpionego łosia pojazd. W związku z faktem, że łoś nie przeżył, zaangażowana została również firma zajmującą się utylizacją padłych zwierząt.
Podczas akcji Straż Miejska wraz z Policją i OSP skoncentrowały się na zabezpieczeniu terenu, aby nie doszło do uszkodzenia mienia oraz zagrożenia życia bądź zdrowia mieszkańców, a tym samym realizowały zadanie gminy polegające na zapewnieniu bezpieczeństwa. Natomiast zadanie ochrony zwierząt wolno żyjących i nadzór w tym zakresie realizowali: Powiatowy Lekarz Weterynarii oraz lekarz weterynarii wyposażony w strzelbę palmera i środki usypiające. Koordynowali oni kwestię podania środków usypiających zwierzęciu i podpowiadali jakie działania podjąć, aby zminimalizować czynniki wywołujące stres u zwierzęcia oraz jakich reakcji zwierzęcia można się spodziewać. Akcja, która w Legionowie trwała ponad 4 godziny, zakończyła się uśpieniem łosia i umieszczeniem go na pojeździe w celu przewiezienia do wyznaczonego obszaru leśnego. Niestety tam okazało się, że zwierzę nie przeżyło. Koszty związane z uśpieniem, przewiezieniem oraz utylizacją łosia pokryje Gmina Legionowo.
Urząd Miasta Legionowo w ramach podpisanych umów zapewnia opiekę na swoim terenie zwierzętom rannym (w tym także wolno żyjącym) oraz posiada możliwość wyłapania mniejszych zwierząt i zapewnienia im pomocy lub przetransportowania do ich naturalnych miejsc bytowania. W bieżącym roku wielokrotnie takie działania były prowadzone bez nadawania im zbytniego rozgłosu, który nie jest korzystny dla zagubionego w mieście zwierzęcia. Tym razem jednak sytuacja była szczególna ze względu na wielkość zwierzęcia, bliskość dużego osiedla i drogi krajowej oraz ilość gapiów. Należy spodziewać się, że w związku z kurczeniem się obszarów leśnych w pobliżu miast oraz adaptacją zwierząt dzikich do bytowania w miastach, będą one tutaj coraz częstszymi gośćmi. Zaistniałe zdarzenie dobitnie potwierdziło wnioski, jakie wynikają z kontroli NIK. Bez zmiany przepisów i wyraźnego wskazania jednego podmiotu odpowiedzialnego za opiekę weterynaryjną nad zwierzętami wolno żyjącymi na terenach zurbanizowanych, a tym samym umożliwienia planowania w budżetach środków finansowych przeznaczonych na realizację takich zadań, trudno mówić o wdrożeniu prawdziwych procedur. W obecnej sytuacji wszystkie instytucje, które brały udział w akcji, angażowane są na zasadzie współpracy. Całkowite koszty akcji są trudne do określenia, gdyż poszczególne służby brały w niej udział w ramach własnej pracy.







(1).png)
