
Udana inauguracja sezonu
W pierwszym meczu ligowym w 2012 roku KS Legionovia Legionowo pokonała na Stadionie Miejskim przy Parkowej "czerwoną latarnię" łódzko-mazowieckiej III ligi Narew Ostrołęka2:0. Wynik otworzył w 7. minucie Karol Ziąbski, zaś drugiego gola dołożył w 56. minucie Mateusz Sołtys. Już teraz zapraszamy mieszkańców na kolejne spotkania przy Parkowej.
W starciu legionowian z Narwią na pierwszy plan od pierwszych minut na pierwszy plan wysunęły się dwie postacie: Sebastian Janusiński i Karol Ziąbski. To właśnie ci skrzydłowi "Biało-żółto-czerwonych" stwarzali najwięcej zagrożenia pod bramką przeciwnika od pierwszego gwizdka sędziego Tomasza Czajkowskiego. Pierwszą okazję na gola miał w 2. minucie Janusiński, lecz jego uderzenie zza pola karnego obronił brmkarz Narwi Andrzej Łyziński. Pięć minut później był on jednak bezradny. Piłkę w polu karnym otrzymał Łukasz Barankiewicz, po czym zagrał ją wzdłuż bramki do niepilnowanego Karola Ziąbskiego, który okazji nie zmarnował i wyprowadził Legionovię na prowadzenie. Dwie minuty później za zagranie piłki poza polem karnym z boiska z czerwoną kartką wyleciał Łyziński, a jego miejsce między słupkami bramki gości zajął zawodnik z pola Piotr Dawidzki. Podopieczni Kazimiera Puławskiego do Legionowa przyjechali bez drugiego bramkarza. Gospodarze nie wykorzystali gry w przewadze. Tempo ich gry było powolne, przez co ciężko było o jakiekolwiek sytuacje. Strzałami z dystansu Dawidzkiego bezskutecznie starali się zaskoczyć Ziąbski i Janusiński. Podobnie było po drugiej stronie boiska. Uderzenia z dalszej odległości Piotra Strzeżysza i Szymona Nowaka mijały bramkę Pawła Błesznowskiego.
Do drugiej części gry oba zespoły przystąpiły bez zmian. Podopieczni trenera Marka Papszuna zaczęli śmielej atakować bramkę Narwi. W 47. minucie główkował Patryk Łukasik, lecz na posterunku był Dawidzki, parując piłkę na rzut rożny. W 54. minucie kolejny strzał zza "szesnatki" w wykonaniu Janusińskiego padł łupem Dawidzkiego. W końcu w 56. minucie po dokładnym dośrodkowaniu z rzutu rożnego Pawła Tomczyka całą akcję celną główką zakończył debiutujący w barwach Legionovii Mateusz Sołtys. Na następną, dobrą okazję legionowianie czekali do 77. minuty. Wtedy w sytuacji sam na sam z Dawidzkim znalazł się wprowadzony w drugiej połowie Kamil Wójciak. Jego uderzenie lobem nie znalazło drogi do bramki. O wielkim pechu może mówić za to Maciej Goliński, który w 87. minucie na skrzydle wyprzedził wychodzącego z bramki Dawidzkiego i posłał piłkę w stronę bramki. Futbolówka tuż przed linią bramkową odbiła się od murawy, uderzyła w poprzeczkę, a następnie wyszła w pole. W doliczonym czasie gry dwie okazje do podwyższenia wyniku zmarnował jeszcze Konrad Karaszewski.
Legionovia Legionowo - Narew Ostrołęka 2:0 (1:0)
bramki: K.Ziąbski 7., Sołtys 56.
żółte kartki: Jędrzejczyk, Roman
czerwona kartka: Łyziński (10. minuta; za zagranie ręką poza polem karnym)
sędzia: Tomasz Czajkowski z Warszawy
widzów: 200
Legionovia Legionowo:
Błesznowski - Rawski, Łukasik, Prusik, Goliński - K.Ziąbski, Broniszewski (79. Kalinowski), Tomczyk, Janusiński (68. Delikat) - Barankiewicz (62. Karaszewski) - Sołtys (62. Wójciak);
Narew Ostrołęka:
Łyziński - Pełtak, Kuczewski, Jędrzejczyk, Dzwonkowski (78. Niedźwiecki) - Nowak (83. Jóźwiak), Strzeżysz (58. Roman), Dawidzki, Sowa, Gwiazda (58. Zygmunt) - Olesiński;
źródło www.kslegionovia.pl








