
Kolorowe dni u „Bąbli”
CODZIENNIE W INNYM KOLORZE ... PRZEZ DWA TYGODNIE. Czerwony, niebieski, żółty, zielony, czarny i biały: oto kolory, które w kolejnych dniach przeważały w ubiorach dzieci, otoczeniu, zabawkach, tematyce zabaw ruchowych, dziecięcej literaturze i pracach plastycznych.
Rodzice z zaangażowaniem przyłączyli się do realizacji projektu obdarowując wszystkie dzieci "kolorowymi" niespodziankami... Przez dwa zimowe tygodnie lutego, na przekór jednostajnej bieli, przełamanej szarością, w najmłodszej grupie było barwnie i ...codziennie inaczej.
Celem tego projektu było utrwalenie znajomości kolorów przez zorganizowanie otoczenia i działań dzieci i nauczycielki w oparciu o wybraną tego dnia barwę. Dzięki współpracy rodziców dzieci przychodziły do przedszkola w ubrankach z przewagą ustalonego na ten dzień koloru. Codziennie rano, jeszcze przed śniadaniem, poszukiwaliśmy w oranżerii przyborów gimnastycznych. Po drodze, z basenu z piłkami, "podbieraliśmy" piłeczki do zabaw ruchowych.
Liczyliśmy kropki biedronkom, rozdmuchaliśmy niebieską plamę z farby plakatowej. Od Oliwiera otrzymaliśmy w prezencie bukiet żółtych tulipanów origami a Julka przyniosła ciasteczka i pierniki. Przygotowaliśmy więc małe przyjęcie w odcieniach żółty odcieniach. Założyliśmy "partię zielonych" i wiemy, że jedzenie warzyw i owoców - zwłaszcza zielonych - sprawia, że dzieci zdrowo rosną, są mądre i silne!! W "czarną" środę dzieciaki poznały bardzo stare opowiadanie -"Rozgniewany węgielek". Jest może trochę nieaktualne, lecz zawiera treści, które z powodzeniem można wykorzystać, mówiąc o relacjach społecznych. Poza tym ilustracje do opowiadania są proste, naturalne i ...też stare.
Na zakończenie otrzemy się o "biały". Zbadamy właściwości fizyczne śniegu oraz zobaczymy przynajmniej dwa z trzech istniejących stanów skupienia wody! ( ale nie tak, jak w pracowni fizycznej w szkole!). Będziemy zamrażać wodę i rozpuszczać rączkami kostki lodu... Stan gazowy wody darujemy sobie. To była udana zabawa, a nazwy kolorów w przeróżnych przypadkach przewijały się co chwila. Można powiedzieć - rozpoznajemy i nazywamy kolory!!!
Relacja Przedszkola Miejskiego Nr 2












